Hmm
“…In all these cases the person is the slave of a passion, and his activity is in reality a “passivity” because he is driven; he is the sufferer, not the “actor”. On the other hand, a man sitting quiet and contemplating, with no purpose or aim except that of experiencing himself and his onenes with the world, is considered to be “passive” because he is not “doing” anything. In reality, this attitude of concentrated meditation is the highest activity there is, an activity of the soul, which is possible under the condition of inner freedom and independence….” E.F
Okay, I like it, let’s move on.
Battle of Mice, ruda podeslala dzis aa no i dzis odkrylem Burial’a i to na Onecie! kto by pomyslal. Takie fajne calkiem darknessowe dub chyba stepy. Bo w ogole to sie wkurzylem ze nie jade na plener do inska z moja ekipa, cholera no. Co jak co ale fajne zdjecia tam ostatnim razem poczynilem.
P.s- Czy wam tez sie tak durnie youtube nie wczytuje ze trzeba odswiezac by laskawie wideo zaskoczylo? co za syf.
Dolacz do najlepszych
Musze przyznac ze podoba mi sie profesjonalizacja w naszej armii, zreszta pewnie nie tylko mi bo milionom innych chlopakow wpisanych na liste pewnie tez spadl kamien z serca. I ja wlasnie o tym kamieniu chcialbym tutaj wspomniec i wcale nie mam na mysli pisac ze to dobrze ze daja ludziom wkoncu spokoj bo armia to i tak strata czasu, wcale nie. Chodzi mi wlasciwie o sam w sobie wizerunek wojska. Z punktu widzenia poborowego ktory wciaz siedzi na studiach i planuje swoje zycie, armia prezentuje sie dosc niemrawo, poniewaz bardzo odbiega swoim wizerunkiem od modelu zycia ktory rodzi sie w glowie studenta zblizajacego sie do zakonczenia swoich studiow i mieszkajacego w duzym miescie. Wizja siedzenia w smutnych koszarach przez 9 miesiecy “treningu” przeprowadzonego przez rozmaitych generalow co wojne pamietaja pewnie jak przez mgle czy innych oficerow po gimnazjum, strzelajac do niewiadomo czego z niewiadomo czego razem z innymi ludzmi ktorzy maja jedna i ta sama mysl w glowie, przetrwac 9 miesiecy i o tym zapomniec, jest zupelnie nie atrakcyjna. Tam gdzie jest przymus, trudno o szacunek. A jak niby armia bez szacunku?
Ciesza mnie slowa naszego premiera ktory rozumie ze jeden zawodowy, wytrenowany i nowoczesny zolnierz, wart jest wiecej niz 10siatki poborowych gotowych do odstrzelenia na polu bitwy. W odroznieniu od braci K ktorzy dalej sceptycznie podchodza do wizji armii zawodowej, co wsumie mnie nie dziwi. Czasy sie zmienily, obecnie bardziej to przypomina gry komputerowe niz druga wojne swiatowa a nasza armia niestety dalej tkwi w tej erze i tu 48 czy ile tam F16tek tego obrazu nie odmieni poki do armii ludzie beda zaciagani na sile. I to jest wlasnie ten kamien na sercu, wizerunek naszej armii. Armii w ktorej ludzie z powolania mieszaja sie z ludzmi ktorzy poprostu szukaja sobie jakiegos zajecia bo stwierdzili ze nauka jest do kitu. Chcialbym w tym miejscu napomknac ze nie jest moja intencja tutaj nikogo obrazac, moja wiedza o naszej armii jest dosc kiepska a to co tu pisze jest jedynie moja opinia, obrazem ktory utworzyl sie z opowiadan kolegow i wlasnych wnioskow. Jest to obraz armii nie efektywnej, armii ktora jest kamienien na sercu mlodego obywatela. Slowo klucz, w i z e r u n e k. Z ogromnym usmiechem na twarzy przyjmuje wiadomosci o tym ze rozpoczela sie kampania reklamowa, gdzie nie gdzie juz slyszalem slogany typu “dolacz do najlepszych” i tym podobne i bardzo mnie to cieszy bo uwazam ze takie cos powinno sie odbywac juz od kilku lat by ten smutny wizerunek wojska odswiezyc. Bedac w nyc nie pamietam nawet ile razy na uczelni czy w miescie bywalem zatrzymywany lub sam sie zatrzymywalem przy standzie reklamowym gdzie moglem sobie poczytac jakie to rzeczy armia usa oferuje. Co by bylo lepiej wcale nie musisz wychodzic z domu bo w telewizji puszczane sa spoty reklamowe a to marynarki, a to lotnictwa czy piechoty. Nawet idac do kina w reklamach przed filmowych mozesz trafic na spoty wojskowe. Kilka juz razy przeszlo mi przez mysl ze gdyby wojsko bylo zawodowe, nowoczesne, szanowane, gdyby kojarzylo sie z ambicja i z wynikami stawiajacymi cie ponad przecietnosc to sam nie wiem czy bym sie nie przeszedl, tak dla sprawdzenia samego siebie. Do takiego wojska ktore chce ludzi z powolania, a nie do takiego ktore mamy teraz, takie do ktorego kazdy moze sie dostac. Tez mi cos. Wiec z tego miejsca zycze naszym wojskowym udanej profesjonalizacji a nam wszystkim bysmy mogli sie kiedys pochwalic i z duma mowic o wlasnym wojsku. Amen.
Zdjec dzis nie bedzie bo mi sie obrabiac nie chcialo niczego zupelnie,w miedzyczasie trafila mi sie jeszcze przeprowadzka wiec wsumie tak jakos nie podrodze do zdjec. Dzis Helmet i The Stooges. Yo
