Wine is fine but whiskey is quicker!

Refuse

Posted in Photography by Konrad on the August 26th, 2008

Jak widac ekscytujaca koncowka lata. Przed nami nowojorski dlugi weekend, pozegnanie lata. W glosnikach B.Marley, zreszta B.M to mi jakos juz od lutego towarzyszy przy roznych okazjach. Zadnych ciekawych zdjec na horyzoncie ( sie nie zapowiada znaczy sie ), zamiast tego siedze z nosem w ksiazkach, na dodatek takich co nikt nie czyta bo jak pan w bibliotece stwierdzil, “you’re the first to borrow this book since it got here!” Nie pytalem kiedy do nich dotarla ale wsumie sie nie dziwie bo czytam naprawde rozne dziwadla. W miedzyczasie w glowie przewija mi sie wizja skoku z mostu na bandzi czy inne skydiving. A no i duzo dokumentow ogladam ostatnio. Dla ciekawskich polecam 4 czesciowy cykl “The Century of Self” i “The Architecture of Doom“. Nie bede sie zaglebial w opisy, w linkach jest wszystko co potrzeba, powiem tylko ze uwazam te pozycje za obowiazkowe. Obiecalem sobie tez ze na sroga zime wroce do Orwellowskiej farmy i 1984. Obrazy ktore mi chodza po glowie z 1984 beda jak znalazl bo wkoncu na listopad planowana jest premiera Fallout’a 3. Pozyjemy, zobaczymy.



Ostatnio tez bylem w kinie na “Mirrors” …. wlasciwie to ostatnio mam taka teorie ze masowe ogladanie filmow i ogromnej masy zdjec tak od niechcenia i bez zadnego okreslonego celu oprocz rozrywki lub ewentuaaaalnie szukania inspiracji wcale nie wplywa inspirujaco, wrecz odwrotnie, lapiemy sie na ciaglym podswiadomym kopiowaniu obrazow uznanych przez nasz umysl za nasze, jednoczesnie potegujac nieprzyjemne uczucie niezadowolenia. O ile izolowanie sie od pomyslow i sugestii osob trzecich uwazam za cos negatywnego, to o ile masowe pochlanianie byle jakiego obrazu wcale jakos pozytywnie na czlowieka nie wplywa, raczej zyskuje to miano oglupiajacego szumu. Seeleeekcja is the key word here. O wiele ciekawszym zrodlem inspiracji byly by ksiazki mysle, tam sobie jedynie wizualizujesz wlasny subiektywny obraz wydarzen. No ale wracajac do Mirrors, myslalem ze bedzie super papka na wzor wzgorze maja oczy ( wkoncu ci sami ludzie robili wiec obawy uzasadnione ) a okazal sie calkiem spoko horror, ale ja jestem obiektywny jak cholera bo lubie wszystko co ma motyw szpitala psychiatrycznego :D No nic to tyle..

W wideo wybrane dziela Bushizmu i krotki kabarecik Frank’a Caliend’o z Refused w drugim rzedzie. Co do wybranych dziel Bushizmu, z niecierpliwoscia czekam na czasy kiedy bedziemy mieli w polsce kabarety i nocne programy rozrywkowe czerpiace z polityki bez jednoczesnego robienia wojny domowej w mediach. Swoja droga wstydzimy sie obecnego rzadu i rzadzacych z glowa panstwa na czele a cudzego nie znamy!!


2 Responses to 'Refuse'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Refuse'.

  1. aifeNo Gravatar said, on August 26th, 2008 at 8:49 am

    To Ci psiak przypozował :-) A co do filmu, to pewnie bym umarła w tym kinie, no ale to już kwestia odporności na takie filmy.

  2. konradciokNo Gravatar said, on August 26th, 2008 at 3:06 pm

    e no normalnie masz biesowate zwierze, khehehe :D

Leave a Reply