Lights
W poprzednim poscie sie troche wypaplalem o zdjeciach na Times Square, a jako ze nie mam w zwyczaju pokazywac nowego materialu modowo/portretowego ktory jest na etapie tworzenia (no bo wsumie dopoki nie stworzy on wiekszej calosci, z innymi sesjami, to tak bez sensu dla mnie) to dzieki uprzejmosci Tomka, dzis na blogu goscic beda jego zdjecia zamiast moich, ale wykonane podczas mojej sesji. Z tego miejsca chcialbym wsumie Tomkowi mocno podziekowac, bo zdjecia sa zajebiste a i bez Tomkowej asysty, niektore manewry pewnie nie mialy by miejsca.
8 comments
