Wine is fine but whiskey is quicker!

Fire at will

Posted in Photography by Konrad on the March 26th, 2008

Nowy York to jednak jest jedyny w swoim rodzaju, koniec kropka. Takiej pozytywnej falii jaka czesto sie przewija ulicami tego miasta to w zadnym innym miescie nie bylo mi dane poczuc. W sobote plan byl taki by sie zebrac i skoczyc pofocic chinskie wycieczki na Wall street. Cala zabawa przedstawia sie w ten sposob ze przychodzi chinska wycieczka biznesmenow, kazdy wyciaka kompakta i kazdy z nich fotografuje to samo, 20 osob jednoczesnie, szerokie usmiechy, kazdy sobie robi zdjecia. Disneyland swiata finansow. Pomysl ekstra, szkoda ze chinczycy w ta sobote nie mogli…

No ale tak czy siak jak juz bylismy w dobrym skladzie czyli Tomek, drugi Tomek i ja, to stwierdzilismy ze bujniemy sie bardziej w strone midtown, bo wkoncu tu na kazdej ulicy sie cos dzieje.


No i akurat sie dzialo. Przyznam ze nie czesto zdarza mi sie ogladac widok 50 osob naparzajacych sie poduszkami w samym centrum miasta. Na lewo demonstracja o uwolnienie Tybetu, na prawo bitwa na poduszki. Witamy w Nowym Yorku.





Tak wiec foty z Wall street bez chinczykow kiedy indziej. A ogolnie to jakos leci, zajec duzo, planow tez. Obejrzalbym sobie jakichs dobrych filmow cholera, tylko nie ma skad wziasc wrrr.

Dzis znowu Jarmusch. Aa no i cudna Shannon Sossamon jeszcze!

16 Responses to 'Fire at will'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Fire at will'.

  1. bokeh said, on March 26th, 2008 at 6:46 am

    powiem Ci ze to 70-200 swietnie sie spisalo przy tej imprezce………………foty sa mega. Szkoda ze z Yasia tylko nie moglem za akcja nadazyc :)

    mam swoja kolekcje 70ciu DVD’s, jakis dobry film pewnie by sie znalazl jesli chcesz :-)

  2. tunder said, on March 26th, 2008 at 7:01 am

    Super tak rozpocząć dzień. Piękne fotki.

  3. KonradC said, on March 26th, 2008 at 11:08 am

    http://logers.konradjakubowski.com/wp-content/uploads/2008/03/pillow3.jpg - ten koleś jest obłędny :D

    fotki bezbłędne. Shannon Sossamon - urokliwa :)

  4. KonradC said, on March 26th, 2008 at 11:17 am

    nie no, dwa razy se ją puściłem, gdzie są takie kobiety :D

  5. aife said, on March 26th, 2008 at 12:00 pm

    Ale super :) Zdecydowanie takie bitwy powinny byc obowiazkowe przynajmniej raz w tygodniu. Calkiem dobre ujscie negatywnych emocji przeradzających się w uśmiech.

    No chyba, że Ci ktoś przy…. guzikiem od poszewki :D

  6. aife said, on March 26th, 2008 at 12:08 pm

    A Shannon jest faktycznie geek, ale so damn cute geek :D

  7. skoooczek said, on March 26th, 2008 at 3:19 pm

    buhaha, punks, referees, mexicans, communists…even a fucking Sith :D

  8. kolek said, on March 26th, 2008 at 6:06 pm

    łał, bluza scarfaceowa fajna ;)

  9. filip said, on March 26th, 2008 at 7:22 pm

    super, naprawdę dobre zdjęcia! gratuluję i chylę czoła

  10. Ada said, on March 26th, 2008 at 7:56 pm

    Sith ahahah :D

  11. dandee said, on March 27th, 2008 at 2:17 am

    cudo foty! swietnie zrobione :)

  12. Kamil said, on March 27th, 2008 at 7:57 pm

    Niu Jork! :D
    Świetne foto, bajdełej.
    A tekst o chińczykach mnie rozwalił :D

  13. marla said, on March 30th, 2008 at 9:43 pm

    ale cudeńka. nie rozumiem tylko gdzie pączki panów władz. genialne te pstryki.
    (tak, tak. zbieram się już z miesiąc na maila). :D buziaki z anhellego.

  14. junemiller said, on April 9th, 2008 at 6:31 pm

    wow…foty swietne ale ta na ktorej udalo ci sie uchwycic smierc z Bergmana….brak slow…

  15. 2MM said, on June 10th, 2008 at 1:27 pm

    rewelacyjne..

  16. mgda said, on July 18th, 2008 at 6:56 pm

    niesamowity street. najlepszyyyyyy!!!
    trudno jest się nie uśmiechać oglądając te zdjęcia.
    masakra : )))

Leave a Reply