One Hour Photo
Sobota byla dziwna, po niej zazwyczaj nastepuje niedziela a po niedzieli wiadomo, poniedzialek a to oznacza caly dzien w szkole. 192 godziny prysly jak jeden dzien. W tygodniu chcialem sobie pofocic i spedzic czas na miescie, ale z drugiej strony potem pomyslalem ze po co mam znowu natluc tyle zajebiscie podobajacych mi sie urbanszotow? co ja mam z tym zrobic potem? w setkach zalega na dysku, powiedzialem nie, mowy nie ma. Dlugo nie wytrzymalem bo az do dzis, przy sniadaniu przywital mnie padajacy snieg (wielkanoc czy gwiazdka?) zimno jak jasna cholera, cos ponad zero.


Wieczorem jak to na swiateczna niedziele przystalo, kino familijnemajgad. Film o dziewczynce zakochanej w koniach. Przypomina mi sie lot z warszawy do nyc, puszczali wtedy cos podobnego i polowa pasazerow pytala o spadochrony. Zobaczylem urywek z zachodem slonca (D:) i normalnie zachcialo mi sie jakiegos biwaku, namiotow, ogniska i jeziora. Musze to wrzucic na liste rzeczy do zrobienia. Zapakowalem aparat w torbe, empetrojka ze stolika i w droge….


To pierwszy moj taki wypad po najblizszych okolicach w tym roku, raptem 6 ulic w lewo, 3 w prawo, 4 w dol. Skutecznie do nadmiaru energii wpasowal sie u mnie NAS na sluchawkach. Sam nie wiem czy to to tak industrialnie tu w okolicy czy to tylko wieczorna ciemnica sprawila ze tak to wyglada. Fakt faktem, musze sie porozgladac dokladniej tu i owdzie i na chwile dam odpoczac wiezowcom.

A na koniec dnia wielkanocny odcinek south park (thx bro za cynk).
Follow the way of the rabbit
tak na osłode zebys nie czuł się taki spoko i chcialo Ci się dalej focic NY powiem, ze niektore z tych fot są chujowe :D
:D:D ale motyw ogarniasz nie? :D
na szczescie ty focisz tylko dziewczyny wiec tak troche sie nie znasz :D:D:D
.
cholera sie podjaralem tym wczorajszym pomyslem.
WIDE AND SEXY, wide and sexy
masz latwiej bo masz klimat bardziej pospolity (w sensie ze takie elo neighborhood). moze kupie mp3 i zaladuje sobie kilka albumow hymnow azjatyckich i polaze po okolicy, ciekawe co wyjdzie :D
przypominaja mi sie wakacje i londyn. wielkie miasta maja w sobie kupe innych malych miasteczek i to mi sie podoba w takich gigantach ;] mi to sie chce takiego amerykanskiego auta :D weno jakie sfoc ;D
e no… chujowy jestes:D heheehhe
ten nowy nas daje total rade:) wkręca i czas znika niewiadomo gdzie.
aż mnie zmotywowałeś:P jutro wstane o 5 i pojade co centurm hahah:D
nijak sie jednak ma do illmatic :D
stillmatic tez zajebisty
ciekawe czy gravartar mi tu zadziała?:)
jak widac wszystkim dziala :D
swoja droga dziwi mnie to ze kolkowi dziala a reszcie nie. Do dupy ten gravatar.
Nas na streetphoto. Dobry pomysł. Trzeba sprobować przy najbliższej okazji. A foty świetne. Świetnie wygląda tutaj mocny kontast.
Z pierwszej części podoba mi sie pierwsze i ostatnie.
Pozdrawiam
wsjo do dupy!
na serwerze na wordpresie gowno mi dzialalo:( ech… ten internet;p