Wine is fine but whiskey is quicker!

Trigger Happy

Posted in Backstage, Photography by Konrad on the March 31st, 2007

Kuzwa. Jak czegos niedlugo nie sfoce to chyba oszaleje. Chodze pstrykam co popadnie, z aparatem sie nie rozstaje. Jednak to nie to. Wtajemniczeni wiedza o co chodzi. Czekam, planuje, cierpliwosc cwicze.







A na fotach Coney Island po raz enty, no i oczywiscie nie po raz ostatni zapewne. Tym razem jednak zebralismy sie w ekipe trzy osobowa, Memento, Tidzej i ja. Taki nie oficjalny zlot bylych juzerow DA. Trzeba korzystac poki wszystko stoi jeszcze na miejscu. To ostatni sezon kiedy park rozrywki na Coney Island bedzie funkcjonowac. Za rok ponoc wjada tu rozne ekipy i rozbiora wszystko co do srubki. Troche mi sie cholera wierzyc niechce. Wedlug planow miasta powstac tu maja drogie apartamentowce z widokiem na ocean. Mam nadzieje ze te apartamentowce to sam Libeskind zaprojektuje, jak nie to lipa bo nie bedzie chyba co focic. Cholera, wyszedl mi najdluzszy slajs zdjeciowy evah. A tera +192 godziny wolnego:D