Wine is fine but whiskey is quicker!

Me say wow

Posted in Other by Konrad on the February 27th, 2007

Archiwum Niu Jorkera

Dla porownania, fota z przed paru dni.

Lekko mnie zatkalo. Calosc znajdziecie tutaj

Dystorsja

Posted in Photography by Konrad on the February 24th, 2007

Caly tydzien zmagania sie z uczelnia, jezdzenie tu i tam, zalatwianie tego i tamtego. Uroki biurokracji, demokracji i roznych nacji. (:lol) A teraz weekend. Zdrowa kofeina i domowa lekka rozkmina czyli w skrocie, wczoraj poprzez tresc mejla od przedstawiciela reszty populacji dano mi jednoznacznie do zrozumienia ze…

..ze modelki dla 80 procent spoleczenstwa pochodza z oddalonej o lata swietlne galaktyki, sa owiane legenda i wieloma tajemnicami, nie zyja wsrod nas. W dalszej czesci dnia zaakceptowalem rowniez fakt ze internet tak naprawde sklada sie z kilkudziesieciu stron internetowych, reszta to straszny syf, mam wrazenie ze wszystko juz widzialem, internet to jeden wielki digart. Straszny przeplyw syfu, a moze to tylko moja sarkastyczna odmiana obojetnosci na to wszystko. Te kilkadziesiat stron ktore przegladam regularnie to tez syf, ale sie przyzwyczailem. Jedyne pozytywne aspekty internetu odnajduje ostatnio wlasnie w roznej masci blogach. ( to ja powiedzialem?)

Zapisalem sie juz na semestr, 4 tego marca zaczynam od nowa. 6 dni w tygodniu :] To wystarczajaco ukroci moj nadmierny myslotok.

South parkowy tekst weekendu:

“Stan: The note (from Wendy) says to meet her at Stark’s Pond after school.
Kyle: Whoa, maybe you can kiss her.
Cartman: Or slip a little tongue.
Kenny: [mumbles] Or slide a finger up her pussy.
Kyle: I didn’t know she had a cat. “

Digitalomo z wbudowanym telefonem

Posted in Photography by Konrad on the February 22nd, 2007




Cup of coffee under the bridge

Posted in Other, Photography by Konrad on the February 21st, 2007

Jak dla mnie to starczy juz tej zimy, tunele aerodynamiczne a co za tym idzie wichury ktore miejscami potrafia sie utworzyc miedzy wiezowcami sa poprostu…ja $%&$%&$*.


Przypomnialem sobie tez o duzej ilosci dosc kretynskich swiat ktore w lutym daly o sobie znac, kretynskich dlatego ze gdy JA chce cos zalatwic to sie nie da bo akurat “it’s a holiday, sorry you have to come tomorrow“…… ciekawe co by w kraju powiedzieli na “presidents day holiday” :rotfl:



Na szczescie dzisiejszy dzien przyniosl ocieplenie, 7 stopni powyzej zera, wiosna w powietrzu….zyc nie umierac… gdyby mi ktos powiedzial wczesniej to moze bym sie nie ubieral o 17stopni za cieplo:]


P.s- Lightroom V 1.0 wyladowal, szybciej, wiecej, wiecej, wiecej, wiecej….

2 seryjki coming up.

Posted in Photography by Konrad on the February 16th, 2007

Jako ze zima to i zimno, usiadlem wiec do zdjatek ze stycznia tym samym konczac, chyba, pewien rozdzial moich zdjec. Czas sie rozejrzec od nowa, jak juz gdzies tam kiedys wspominalem. Apdejt w calosci jest sponsorowany przez MM,NIN,PCD,Becks. Zainteresowanych i znudzonych zapraszam serdecznie na konradjakubowski.com

P.s- Lightroom 1.0 juz 19stego lutego!!!

Snapy Days

Posted in Photography by Konrad on the February 13th, 2007

Uent tu si de ouszyn bat it uoz frizing and aj uent bak houm.

One and the same

Posted in Photography by Konrad on the February 9th, 2007

Klaksony, szum aut, tlum ludzi z kazdego kierunku, pozorny chaos, loteria zdarzen, jeden wielki samowystarczalny organizm i jego uklad krwionosny a ja w samym srodku z obiektywem wycelowanym w samo centrum. W ukladzie pasozytniczym, ja bez niego nie moge a ono beze mnie jeszcze moze. Kurde jest super zimno, pewnie za pol roku bede marudzil z tego powodu ale obecnie juz chce wiosne albo lato by wyjsc bez rekawiczek na miasto. Swoja droga, same poziomy, to jakis ewenement w moim foceniu.

No Standard Panorama

Posted in Photography by Konrad on the February 9th, 2007


Cholera, troche mi sie matryca uszlachetnila w aparacie, w ogole to mam lekkiego zonka z obrobka fot, od 3.5 roku nie obrabialem niczego na ekranach LCD az do teraz, ekran niby skalibrowany, niby wszystko ok, ale ja wciaz widze w cieniach domieszke czerwieni, fuck. Na weekend zapowiadaja poprawe pogody, bedzie kurde goraco, zblizymy sie do zera stopni:]

Intergalactic

Posted in Other, Photography by Konrad on the February 7th, 2007

Mialem cos napisac, jest powaznie ponizej zera, z wiatrem w plecy to normalnie z -15scie wiec palce odpadaja a gile zamarzaja. Lot przebiegl bezproblemowo, pomijajac opoznienie na starcie w Szczecinie i przewrazliwiona obsluge w Warszawie to lot nawet mnie nie zmeczyl jak za ostatnimi dwoma razami, musze sobie tylko zapisac ze pojecie “fajne stjuardesy na pokladzie” na miedzykontynentalnych rejsach w locie nie istnieje. Na miejscu po przylocie przywitala mnie sciana deszczu, Howard Stern w radiu i korek na drodze do domu. It feels so good to be back.

A jutro z kolei, wsumie to dzis, bede mial male testy z matmy i anglika, po co mi matma na fotografii? nie mam pojecia, ale juz widze jak zdalem matme, ou yea. Such a pain. Ponoc to tylko formalnosc i jak powiedzieli “eat well, chill well and everything is going to be fine”. Cholera wszyscy tu mili jak nie wiem co, pozostaje sie tylko usmiechac. Ok, starczy, South Park time, znikam.