Czeski film
Foty jeszcze w nawiazaniu do sierpnia.. // a w nawiazaniu do rozpoczetego roku akademickiego powiem ze wstawanie o 6:30 boli….cholernie, przeciez o tej porze to ja czesciej spac chodzilem niz wstawalem…
Na szczescie ratuje mnie psychodeliczna tworczosc Mike’a Pattona w wydaniu Fantomas, plytka Director’s cut i Suspended Animation, polecam.





a 30 fot dalej…











Wariaty ;-)
Z tymi pobudkami, to myślę, że całkiem nieźle Ci idzie, oczywiście nie licząć zadań specjalnych, czyt. w weekend ;P
ou gad… zywe trupy
mozna z naszych twarzy wyczytac ile chodzilismy po miescie wtedy :D
No kilometrow narobilismy, jeszcze przeciez wyjazd za krakow i lazenie po kamieniolomach potem powrot i lazenie po miescie pare godzin :D Stawiam na 20 kilometrow lazenia :D
Z tymi pobudkami to wlasnie nie poszedlem na WF :D
fajnie sie chodziło :)
najgorsze z tego wszytskiego były schody na plebanie
uhhh.. wstawania tak wczesnie rzeczywiscie boli : /
czad :D
kufa, żałuję, ze nie udało mi się jeszcze w te wakacje do kraka przyjechać… pieprzone wykształcenie ;)
a ty się nie przejmuj wstawaniem, ja też jestem nocny marek, a jak mam zajęcia na 8 to autobus mam o 6:30, więc wstaję przed 6 :(
a co to za knajpa :>?
O ile mnie pamiec nie myli to na samym srodku placu zydowskiego, cos o nazwie zblizonej do :krolicze oczy: czy jakos tak
zajebiste
ta, pamiętam te dziesiątki czerwonych oczu spoglądających na nas ze ścian…
ej czemu na ostatnim foto patrzę taka przerażona na cycki koki? :D
ehehehe