Point & Click
Ou boy, chorobsko które mnie dopadało przez pare ostatnich postow finalnie wkoncu mnie dopadlo, gardlo boli, lewa dziurka od nosa tez chora, ogolnie robi sie cholernie zimno a ja nie moge znalezc odrobiny checi by posiedziec przy chociazby stronie ktora juz powinna sie pojawic,…:D Siedze i sie nudze, jak sie jest chorym to sie czlowiek nudzi ale z drugiej strony nic mu sie niechce robic wiec jak juz poraz kolejny obejrzalem ulubione sceny z odyseji kosmicznej 2001 kubricka to kontynuujac chorobowa tradycje odpalilem jakies stare bookmarki w FF za pomoca “otworz wszystkie w zakladkach” “czy napewno chcesz otworzyc wszystkie strony w zakladkach, tak, nie”. Daje sie wtedy tak i idzie po kolejny kubek herbaty a po powrocie mialem otwarte z jakies 150 zakladek, muzyka na conajmniej kilku z nich wiec niezla dyskoteka. No ale do rzeczy,..
Znalazlem w starociach miedzy innymi to:
Olav Murillo czyli starego digartowego wymiatacza Adixiona
Mark Tucker czyli pana ktory mnie zachwycil swoim przerobionym hasselkiem
Mario Lalich czyli gosc ktory podpieprzyl mi (a jak!!) pomysl wychodzacego ze studzienki kosmonauty
Zach Schrock czyli gosc ktory w ogole nie wiem co robi w moich linkach ale generalnie fajne ma foty z tilta
A reszte wylaczylem w cholere… do nastepnej choroby:D.
P.s- tak sie jakos ascii tekstowo tu zrobilo :D
Who’s in Charge? You or the Camera?
Znowu pozwolilem sobie zapozyczyc w celach dydaktycznych swiezutki post z bloga Mike’a Johnstona. Wiem ze to wiecie, ale postanowiłem z archiwizować.
by Ctein at http://theonlinephotographer.blogspot.com/
I’ve observed a tendency for digital photographers to just take what their cameras hand them. Folks put up on-line galleries of their digital photographs for comment, critique, and simple enjoyment, but it’s rare for those photographs to be anything different from what they downloaded from the camera.
These folks are unconsciously operating much the same way slide film photographers did (more correctly, were forced to). Unless they are intentionally trying to present the world entirely as the camera saw it, this is a profound artistic mistake.
Those of you who did wet darkroom printing before you took up digital photography should recall how you approached printing negatives.
When you would go to print a negative, you’d instinctively view it as the starting point for a finished photograph, not as the final word. You’d make a test print and mull it over. You’d decide if you liked the cropping and composition, the contrast, the lightness/darkness, and whether you needed to do any dodging or burning in (the latter you might not be able to determine until you had nailed down the other qualities). It’s the mindset that’s important here; you never assumed that the negative handed you a finished print; it was up to you to figure out what the photograph should look like.
(Those four basic characteristics, by the way, are good ones to think about with digital photographs, too. At least, the cropping and composition and the overall contrast and brightness. Even the simplest image-handling programs will let you manipulate those.)
You’d see the converse of this when photographers printed slides in the darkroom. Many folks produced much worse (in the artistic sense) prints from slides than they would from a negative. Because the slide already handed them a viewable photograph, they unconsciously fell into the mental trap of accepting the slide instead of treating it as the starting point for making a really good image.
Too many digital photographers fall into this trap. What they need to do is start to train themselves to see that fresh-from-the-camera digital photograph that looks ‘pretty good’ as nothing more than the beginning of a satisfying photograph, not the end result. Think of it as you would a negative, not a slide, no matter that it looks like one.
Don’t let those bits push you around; you’re supposed to push them around!
Jak ja sie ciesze ze wy to wiecie
:]
http://theonlinephotographer.blogspot.com/
!.!
Poszukuje do zdjec charakternej dziewoji, najlepiej blondynke z jasnymi oczami, inteligentna, bystra, niebezpieczna, bez chlopaka, wymiary 80×60x90, wzrost tak cos kolo 175cm, takie hmm, musi byc skrzyzowaniem Sashy Pivovarovej z Jessica Stam lub ewentualnie byc ktoras z nich. Propozycje bez zdjec nie beda rozwazane. !! Oczywiscie mowa narazie o zdjeciach, ale dalsza wspolpraca bedzie do rozwazenia!
Dziekuje za uwage, tak w ogole to wlasnie lapie mnie jakies chorobsko i czuje ze bede zdychal
!!!!!!!!!!!!!! 2:1
:D!!!!
22:27 Gdybyśmy się łatwiej wzruszali to byśmy się teraz popłakali. Żurawski płacze.
Ale podobno ktoś go uderzył w oko.
22:22 GOL DLA PORTUGALII w 92. minucie. Pierwsza składna akcja Portugalczyków w tym meczu.
21:47 Gdyby ktoś niezorientowany oglądał mecz, mógłby rzeczywiście pomyśleć, że gra czwarta drużyna MŚ. Tylko, że w biało-czerwonych strojach.
21:32 Statystyk się zreflektował: był jeden strzał Portugalii, ale zablokowany. Tak, tak - gramy z czwartą drużyną świata.
21:15 Portugalczycy wyglądają na strasznie zagubionych. Ricardo przed chwilą w prostej sytuacji wybił piłkę na aut. A Polacy bez przerwy cisną, bez przerwy zagrażają.
Koniec pierwszej połowy. POLSKA - PORTUGALIA 2:0. To się dzieje naprawdę!
Żurawski w słupek! Błaszczykowski mecz życia! CO ZA MECZ, CO ZA MECZ!!!!
Z tej okazji rewelacyjne umiejętności piłkarskie Cristiano Ronaldo
20:57 Z teki redakcyjnego statystyka: Strzały: Polska 4 - Portugalia 0, Strzały celne: Polska 4, Portugalia 0.
:D
Czeski film
Foty jeszcze w nawiazaniu do sierpnia.. // a w nawiazaniu do rozpoczetego roku akademickiego powiem ze wstawanie o 6:30 boli….cholernie, przeciez o tej porze to ja czesciej spac chodzilem niz wstawalem…
Na szczescie ratuje mnie psychodeliczna tworczosc Mike’a Pattona w wydaniu Fantomas, plytka Director’s cut i Suspended Animation, polecam.





a 30 fot dalej…








